Jak zrobić prostą skrzynkę narzędziową

Sezon ogrodowo-działkowy powoli się kończy. Korzystając z ładnej pogody za oknem i faktu, że póki co w warsztacie jest jeszcze ciepło, postanowiłem przygotować prosty projekt – skrzynkę, w której możemy przechowywać drobne narzędzia ogrodowe, a zimą wykorzystać ją jako donicę na zioła bądź inne rośliny.

Projekt skrzynki ma wiele wspólnego z pozostałymi, które wraz z Anetą i Andrzejem przygotowujemy dla Was i publikujemy na Sprytnym Blogu. Do jego wykonania potrzebne są proste narzędzie, które zapewne każdy z Was posiada. Materiał to sosna, dostępna chyba w każdym markecie budowlanym lub sklepie z galanterią drzewną. Zamiast skomplikowanych połączeń stolarskich, które mogą zrazić początkujących majsterkowiczów, połączymy poszczególne elementy skrzynki za pomocą kleju i cienkich gwoździków.

1

 

Czego potrzebujemy do budowy skrzynki? 

  • Formatka z drewna sosnowego (wymiary około 20×30 cm, 2 sztuki)
  • Listewki sosnowe (wymiary około 5x1x20 cm, 8 sztuk)
  • Formatka z drewna sosnowego (wymiary około 15×20 cm, 1 sztuka)
  • Wałek sosnowy o średnicy 26 mm, około 20 cm, 1 sztuka.

Narzędzia i materiały: młotek, szlifierka mimośrodowa bądź klocek i papier ścierny, ręczna pilarka tarczowa, ściski oraz klej do drewna (biały, jeśli stosujecie suche drewno, bądź poliuretanowy, jeśli wykorzystacie stare palety – szczegóły w dalszej części) i garść gwoździ boazeryjnych.

Jeśli kupujecie w sklepie gotową klejonkę sosnową, możecie pominąć poniższy fragment, który będzie dotyczył jej przygotowania.

Przygotowanie materiału:

W moim projekcie wykorzystałem kawałki wąskich desek, które skleiłem ze sobą na wymiar potrzebnych formatek. Użyłem do tego kleju stolarskiego oraz kilku ścisków. Taką formatkę możecie wykonać także z kilku desek pochodzących ze starych palet. Kilka tygodni temu, w projekcie budowy półki na portfele i klucze, całą “technologię” pozyskiwania takiego drewna pisał Andrzej – zajrzyjcie do jego posta, jeśli macie dodatkowe pytania albo wątpliwości.

Sklejone drewno szlifujemy i przycinamy na pożądany wymiar. Kształt boków skrzynki jest tak naprawdę dowolny. Jeśli przeraża Was konieczność wycinania skomplikowanych kształtów, możecie przyciąć deski w dowolny sposób. Podczas pracy nad skrzynką zafundowałem sobie powrót do lekcji geometrii ze szkoły podstawowej i stworzyłem swoje “boczki” przy użyciu krzywików kreślarskich i szablonów.

Czas na kilka słów o jednym szczególe konstrukcyjnym skrzynki. Otóż dno skrzynki zostało wklejone w specjalny wpust, który wykonałem za pomocą ręcznej pilarki. Jeśli nie macie ochoty na podobne zabawy, możecie przymocować je do boków skrzynki w tradycyjny sposób.

Przyszedł czas na odrobinę zabawy z wycinaniem kształtów boków naszej skrzynki. Możecie wykorzystać do tego celu wyrzynarkę, bądź zwykłą, ręczną piłę, tzw. otwornicę. W odróżnieniu od “normalnych” pił płatnic, ma ona znacznie węższy brzeszczot, który pozwala wycinać nieregularne kształty. Zawsze, gdy mam do przygotowania dwa identyczne elementy, sklejam je ze sobą za pomocą dwustronnej taśmy. Dzięki temu za jednym podejściem mam przygotowane oba elementy.

 

Krawędzie po cięciu wyrzynarką szlifujemy papierem ściernym. Czas na przygotowanie dłuższych boków skrzynki. Postanowiłem zrobić je z cienkich listew, dzięki czemu moja skrzynka sprawia wrażenie lekkiej konstrukcji i nie jest tak bardzo banalna. W pierwszej kolejności tnę listwy na określoną długość. Następnie do boku skrzynki mocuję ściskiem prosty dystans z kawałka niepotrzebnej płyty meblowej, bądź deski.

Dosuwam do “stopera” moją listwę, posmarowaną wcześniej cienką warstwą kleju i przybijam cienkimi gwoździkami. Pamiętajcie, aby nie robić tego zbyt blisko krawędzi, bo wówczas końcówki listwy mogą się rozszczepić. Każdy kolejny szczebelek mocuje analogicznie do pierwszego. Niepotrzebny kawałek listwy służy mi za dystans – aby szczeliny były podobnej szerokości.

Łebki gwoździków obcinam i dobijam je specjalnym narzędziem – do kupienia za kilka złotych (tzw. dobijaki do gwoździ). Otwory po łebkach gwoździ można zaszpachlować gotową masą. Taką szpachlę możemy przygotować również sami, poprzez wymieszanie powstałego po szlifowaniu pyłu drzewnego z klejem stolarskim.

Ostatnim elementem do zamocowania jest rączka skrzynki. Wykonuję ją z kawałka drewnianego wałka, uprzednio wiercąc otwory w górnej części boków skrzynki. Otwór możecie wykonać wiertłem piórkowym, albo wiertłem do wykonywania otworów pod zawiasy meblowe.

Skrzynkę możecie zabezpieczyć lakierem, bądź olejem do drewna. W zależności od jej przeznaczenia, może to być preparat akrylowy, bądź poliuretanowy. Dodatkowe informacje na temat wyboru odpowiedniego lakieru, bądź bejcy znajdziecie w moich wcześniejszych postach opublikowanych na Sprytnym Blogu. Miłego majsterkowania! ;-)

Kategoria posta: Porady

  • Michał Patora

    Bardzo fajna skrzyneczka. Ja zrobiłem taką na dzień ojca tyle że na piwko. Wchodzi akurat 6 butelek. Pozdrawiam. http://www.papatimber.com