Półka na portfele i klucze z palety – część 2

W poprzedniej części przygotowaliśmy elementy naszej półki. W tej części zakończymy nasze prace tworząc funkcjonalną półkę z drewna paletowego.

Co nieco o kleju i klejeniu

Żeby skleić naszą półkę, musimy dobrać odpowiedni klej. Sprawa wydaje się prosta – wybieramy klej do drewna. Ale jaki…. ?

Na naszym rynku możemy głównie spotkać dwa rodzaje kleju: - polioctanowinylowy (zwany białym, wikolem lub klejem do drewna) oraz klej poliuretanowy. Żeby dobrze wybrać klej, trzeba pamiętać o jednej rzeczy. Otóż drewno pozyskane z palet jest często drewnem jeszcze wilgotnym. Nie chodzi tu o to, że zostało zmoczone przez deszcz. Po prostu drewno na palety bierze się najczęściej zaraz po przetarciu. Niestety nie nadaje się ono do klejenia białym klejem. Dlatego w tym przypadku wybieramy klej poliuretanowy, który lubi wilgotne drewno.

Tutaj ważna uwaga – klej poliuretanowy brudzi wszystko dookoła – ręce, drewno, narzędzia. Dlatego też, pracujemy z nim w ochronnych rękawicach lateksowych.

Obowiązkowo czytamy etykietę kleju. W ten sposób możemy uniknąć niemiłych niespodzianek. Z etykiety dowiemy się jaki jest czas otwarty kleju (czyli czas, w jakim musimy wykonać klejenie), jaki jest czas w którym musimy trzymać zaciśnięte elementy oraz jaki jest czas ostatecznego utwardzenia kleju. Wyczytamy też tam inne ciekawostki o kleju. Na moim na przykład było napisane, że lubi jak się lekko zwilży klejone elementy. Przeczytajcie więc, co Wasz klej chce Wam powiedzieć.

Próbne pasowanie całości

Przed ostatecznym klejeniem warto całą półkę ułożyć na stole i spróbować, czy wszystko pasuje. Warto też zaplanować rozłożenie poszczególnych półeczek i sprawdzić, czy całość się dobrze prezentuje. U mnie przy okazji układania „na sucho” wpadliśmy z synem na pomysł, że można półki rozłożyć nierównomiernie, dzięki czemu powstanie przegródka na telefon komórkowy. To był świetny pomysł.

Kiedy już wiemy, jak ma wyglądać cała półka, warto zapisać sobie odległości między poszczególnymi przegródkami. Łatwiej będzie w ten sposób odtworzyć potem nasz projekt.

Klejenie pleców i podstawy

W pierwszej kolejności kleimy podstawę i plecy. Pamiętacie, jak mówiłem, że klej poliuretanowy brudzi? Na jeszcze jedną nieprzyjemną cechę. Nadmiar kleju pieni się i … brudzi jeszcze bardziej. Żeby zabezpieczyć się przed zabrudzeniem drewna, zabezpieczymy części widoczne za pomocą maskującej taśmy malarskiej. Oklejamy miejsce klejenia z dużym naddatkiem, przykładamy elementy do siebie i ostrym nożem robimy nacięcie tam, gdzie elementy się stykają. Po oderwaniu taśmy z miejsc styku powstaje nam ładne maskowanie zabezpieczające drewno przed pobrudzeniem.

Aby utrzymać kąt między podstawą a plecami wykorzystamy nasze przegródki. W ten sposób potem przegródki będą pasowały idealnie do reszty, nawet kiedy nie udało nam się uzyskać idealnego kąta prostego. Oczywiście nie chcemy, żeby nasze przegródki przykleiły się w tej chwili, więc je również zabezpieczamy taśmą maskującą.

Kiedy już jesteśmy gotowi do klejenia, możemy zaczynać. Proponuję zacząć od próby bez kleju, żeby zobaczyć, czy mamy pod ręką wszystkie narzędzia, ściski i czy naprawdę wiemy, jak chcemy całość złożyć. Jeśli już wiemy, nakładamy klej, składamy całość i ściskamy wszystko ściskami. Nadmiar kleju wycieramy ręcznikiem papierowym, bawełnianą szmatką lub najlepiej wiórami drewnianymi.

Po sklejeniu następuje czas stolarskiego relaksu. Czekamy aż klej dobrze złapie drewno. Mój klej poliuretanowy lubi pozostać ściśnięty przez 3 godziny, więc zwykle klejenie zostawiam sobie jako ostatnią czynność wieczorną i pozwalam całości przeschnąć przez noc.

Klejenie bocznej ścianki i przegródek

Kiedy podstawa i plecy półki są już ze sobą sklejone, możemy przystąpić do klejenia bocznej ścianki i przegródek.

Przed klejeniem oczywiście zrywamy starą taśmę maskującą i zabezpieczamy nowe miejsce klejenia. Podobnie jak poprzednio, zaklejamy miejsce klejenia i okolice, przykładamy elementy tak, jak mają zostać sklejone (można całość unieruchomić ściskiem) i ostrym nożem wycinamy taśmę. Tak postępujemy zarówno z boczną ścianką jak i z przegródkami.

Uzupełniania ubytków drewna

Drewno z palet ma swoje wady. Często trafimy na pokaleczone drewno, na ślady gwoździ lub inne ubytki. Jeśli chcemy, żeby nasza półka miała właśnie taki charakter – im więcej takich uszkodzeń tym lepiej. Jeśli jednak zależy nam na nieco bardziej klasycznym stylu, możemy ubytki uzupełnić za pomocą szpachli.

Nakładanie szpachli jest proste – za pomocą szpachelki lub noża wypełnia się ubytki a następnie pozwala się wyschnąć całości. Po wyschnięciu całość szlifuje się papierem ściernym. Nie ma co niestety liczyć na całkowite zamaskowanie ubytków, jednak możemy na pewno uzyskać znaczne polepszenie wyglądu drewna.

Ostateczne wykończenie

Po sklejeniu całości warto naszą pracę wyszlifować łagodnym papierem ściernym (np 220 lub 240). Pozwoli to na wyrównanie niedoskonałości, nadanie gładkości i na ogólne wyrównanie całej powierzchni. Szlifujemy tak długo, aż będziemy zadowoleni z efektu.

Kwestia ostatecznego wykończenia jest sprawą bardzo indywidualną. Można wybrać woskowanie lub olejowanie, które pogłębia i ociepla barwę drewna. Można wybrać lakier, który daje gładką powierzchnię. Można oczywiście całość pokryć kryjącą farbą do drewna.

Ja zdecydowałem się na lakierobejce w żelu. Pozwala ona na uzyskanie niejednorodnego koloru i efektu jakby niedbałego malowania. Taki efekt pasował do mojego wyobrażenia projektu z drewna z odzysku.

Niezależnie od wybranego wykończenia, warto postępować zgodnie z zaleceniami producenta (znowu ta etykietka). Jeden element jest wspólny dla wszystkich metod. Po pierwszej warstwie wykończenia podniosą się do góry przygładzone wcześniej włókna. Całość będzie chropowata. Przed kolejną warstwą przecieramy bardzo delikatnie powierzchnię drobnym papierem ściernym (nawet 500 lub więcej). W ten sposób druga warstwa pozostanie już gładka.

Montaż magnesów do kluczy

Moja półka ma dwie funkcje – miejsce na portfele na górze i miejsce na klucze na dole. Zdecydowałem się na użycie magnesów, żeby ułatwić wieszanie i zdejmowanie kluczy. Jeśli wolicie proste haczyki – tak zróbcie. Przed zamontowaniem magnesów warto sprawdzić, czy przypadkiem nie mamy wyłącznie mosiężnych kluczy. Takie klucze nie reagują na wdzięki magnesu.

Po przykręceniu magnesów – nasza półka jest gotowa.

Ten i inne projekty znajdziesz również na moim blogu – warsztat-domowy.pl.

Zapraszam!

Kategoria posta: Porady